Służba zdrowia: prywatna czy publiczna?

Kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki - tak przeciętny Kowalski postrzega darmową służbę zdrowia. Żeby leczyć się prywatnie, musiałby zarabiać krocie. I tak źle, i tak niedobrze. No więc Kowalski, żeby nie umrzeć w kolejce, wyskrobie ostatni grosz i zapisze się na prywatną wizytę. Tam miło, szybko, ale czy za te kilkaset złotych ma gwarancję, że diagnoza została dobrze postawiona?

Tagi: ,